27 stycznia 1945 roku wojska radzieckie wkroczyły na teren niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau, kończąc funkcjonowanie największej hitlerowskiej „fabryki śmierci”. W ciągu niespełna pięciu lat istnienia obozu zamordowano tam około 1,1 miliona ludzi.
W chwili wyzwolenia na terenie Auschwitz pozostawało około siedmiu tysięcy więźniów — najsłabszych i najbardziej chorych, którzy nie byli w stanie wziąć udziału w zorganizowanych przez SS ewakuacjach na zachód, tzw. marszach śmierci.
Dziś, w rocznicę wyzwolenia obozu, z całą mocą należy podkreślać, że pamięć o Zagładzie jest jednym z najważniejszych zobowiązań wobec ofiar. Upamiętnianie nie jest jedynie gestem symbolicznym — to akt odpowiedzialności wobec przyszłości.
Jak podkreślał Marian Turski, jeden z Ocalałych, „Auschwitz nie spadło z nieba”. Zagładę sześciu milionów europejskich Żydów, a także Romów, Polaków, jeńców wojennych oraz przedstawicieli wielu innych narodów i grup, poprzedziły drobne akty dyskryminacji, przyzwolenie na wykluczenie, obojętność wobec krzywdy i stopniowe odbieranie ludziom praw.
Dlatego pamięć o Zagładzie jest zatem także zobowiązaniem edukacyjnym i obywatelskim. Przekazywanie historii kolejnym pokoleniom pomaga budować wrażliwość na los drugiego człowieka oraz rozwijać postawy sprzeciwu wobec rasizmu, antysemityzmu i wszelkich form przemocy.
Upamiętniając ofiary Zagłady, oddajemy im należny szacunek, ale też bierzemy odpowiedzialność za świat, w którym żyjemy. Pamięć ma sens tylko wtedy, gdy prowadzi do refleksji i działania: do reagowania na niesprawiedliwość, obrony godności człowieka oraz budowania społeczeństwa opartego na empatii i odpowiedzialności.
Historia Zagłady jest nie tylko opowieścią o niewyobrażalnej tragedii, lecz także przestrogą i zobowiązaniem, aby podobne zbrodnie nigdy się nie powtórzyły. Jest to szczególnie ważne dziś, gdy za wschodnią granicą Polski, na Ukrainie, od czterech lat toczy się zbrodnicza wojna, w której każdego dnia giną niewinni ludzie — ofiary ideologicznego szaleństwa i imperialnej przemocy.
